KIERUNKI · CALABRIA

Dziedzictwo grekanickie

Bova to stolica Bovesii – ostatniego skrawka Kalabrii, gdzie wciąż żyje język i kultura grekańska. Dzisiejsi Grekanici wywodzą się z greckojęzycznej ludności południowej Kalabrii, ale ich pochodzenie nie daje się sprowadzić do prostej, nieprzerwanej linii od kolonistów Magna Graecia: badacze wskazują zarówno na bardzo stare warstwy osadnictwa, jak i na silny wkład epoki bizantyjskiej. To dziedzictwo widać dziś w języku greko, nazwach ulic, muzyce, obrzędach i pamięci rodzinnej miejscowości Area Grecanica.

Grekanici – kim są Grecy z Kalabrii

Kalabryjscy Grecy (Grekanici) to potomkowie greckojęzycznej ludności, która zamieszkiwała południowe Włochy od VIII wieku p.n.e. Kolonie Magna Graecia – Locri Epizefiri, Rhegion, Kroton, Sybaris – były jednymi z najpotężniejszych miast starożytnego świata. Gdy upadło Cesarstwo Rzymskie, Kalabria weszła w orbitę Bizancjum, co przyniosło kolejne fale greckiej imigracji i umocniło helleński charakter regionu.

Gallicianò z kościołem i górami Aspromonte
Gallicianò leży wysoko nad doliną, a kościół dominuje nad dachami starej zabudowy.Fot. Jacopo Werther, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Przez wieki latynizacja, normański podbój (XI w.) i presja Kościoła łacińskiego stopniowo wypierały grecki. Jednak w górskich wioskach Aspromonte – trudno dostępnych, odciętych od głównych szlaków – język i obrzędy przetrwały. Bovesia, obszar obejmujący około piętnastu gmin wokół Bova, stała się ostatnim bastionem.

Historyczny obszar grekański obejmował m.in. Bovę, Bova Marina, Condofuri, Gallicianò, Roghudi i Roccaforte del Greco, a dawniej także szerszy pas południowego Aspromonte. W XX wieku zasięg języka gwałtownie się skurczył wskutek emigracji, urbanizacji i katastrofalnych powodzi; szczególnie ważne były powodzie z 1971 i 1973 roku, po których Roghudi Vecchio uznano za niezdatne do zamieszkania, a mieszkańców stopniowo przenoszono do nowego ośrodka Roghudi Nuovo, utworzonego na wybrzeżu w pobliżu Melito Porto Salvo. Gallicianò uchodzi dziś za jedną z ostatnich wsi, gdzie greko zachowało się relatywnie najlepiej.

W 1999 roku przyjęto Legge 15 dicembre 1999, n. 482, która chroni historyczne mniejszości językowe we Włoszech, w tym mniejszość grecką. To ważna podstawa prawna, ale w praktyce walka o przetrwanie języka trwa – UNESCO klasyfikuje go jako poważnie zagrożony wymarciem.

W ochronę tego dziedzictwa angażują się gminy Area Grecanica, lokalne stowarzyszenia i szkoły, a także struktury współpracy między gminami, takie jak dawna Comunità montana dell’Area Grecanica, a dziś m.in. Associazione dei Comuni dell’Area Grecanica oraz GAL Area Grecanica. Dzięki ustawie 482/1999 możliwe stało się finansowanie edukacji, oznakowania dwujęzycznego i projektów kulturalnych związanych z mniejszością grecką.

Język griko – żywe echo starożytności

Grekanicki (greko, griko di Calabria) to dialekt grecki, który oddzielił się od wspólnego pnia przed wieloma stuleciami. Nie jest identyczny ze współczesnym grekim – zachowuje archaiczne formy gramatyczne i słownictwo, które zniknęły z języka nowogreckiego. Jednocześnie wchłonął liczne zapożyczenia z łaciny, kalabryjskiego i włoskiego.

Gallicianò na stokach Aspromonte
Gallicianò rozciąga się na stromych zboczach Aspromonte, z białymi domami skupionymi nad doliną.Fot. Jacopo Werther, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Językoznawca Gerhard Rohlfs, niemiecki romanista, poświęcił życie badaniu tego dialektu w pierwszej połowie XX wieku. W swoich pracach argumentował, że greko zachowuje bardzo stare warstwy sięgające greki Magna Graecia, ale kwestia pochodzenia języka pozostaje dyskusyjna. W Bovie jego nazwisko nosi muzeum poświęcone językowi greko i historyczno-językowej mniejszości Greków Kalabrii.

W debacie naukowej istnieją co najmniej dwa główne stanowiska. Rohlfs podkreślał silną ciągłość od greki Wielkiej Grecji, podczas gdy inni badacze, m.in. Giuseppe Morosi i część późniejszych hellenistów, większy nacisk kładli na wpływ średniowiecznej greki bizantyjskiej. Najbezpieczniej powiedzieć, że współczesne greko kalabryjskie łączy warstwy bardzo archaiczne z wyraźnymi elementami bizantyjskimi.

Cecha

Greko (Kalabria)

Griko (Apulia)

Region

Bovesia (prow. Reggio Calabria)

Grecia Salentina (prow. Lecce)

Liczba mówców (szacunkowo)

bardzo przybliżone i sporne szacunki: ok. 500–1000

ok. 10 000–20 000

Status UNESCO

Poważnie zagrożony

Poważnie zagrożony

Festiwal kulturalny

Paleariza (zwykle latem)

La Notte della Taranta (sierpień)

Dziś greko mówią głównie najstarsi mieszkańcy Bovesia. Młodsze pokolenia rozumieją pojedyncze słowa i zwroty, ale nie prowadzą w nim codziennych rozmów. W Bovie widoczne są dwujęzyczne tablice – nazwy ulic i budynków publicznych napisane po włosku i greku. To symbol polityki ocalenia, choć lingwiści ostrzegają, że bez aktywnej transmisji pokoleniowej dialekt może zamilknąć w ciągu jednego pokolenia.

Bova – stolica Grecanico w Kalabrii
Bova – serce greckojęzycznej społeczności Kalabrii.

Obejrzyj w YouTube

Festiwal Paleariza i żywe tradycje

Najważniejszym wydarzeniem kulturalnym Bovesii jest Festival Paleariza (od greko palea riza – „starożytny korzeń”), tradycyjnie organizowany latem, zwykle w sierpniu. W zależności od edycji program i skala wydarzenia się zmieniają, ale idea pozostaje ta sama: w wioskach Bovesii – Bovie, Gallicianò, Roghudi, Condofuri – rozbrzmiewają koncerty muzyki tradycyjnej, w których centralne miejsce zajmują:

  • Lira kalabryjska (lira calabrese) – trzy-strunowy instrument smyczkowy, zachowany głównie w południowej Kalabrii
  • Tamburello – bęben ramowy towarzyszący tarantelii
  • Zampogna – kalabryjskie dudy pasterskie
  • Organetto – mały akordeon diatoniczny

W Area Grecanica ważną rolę odgrywa także tarantella calabrese, wykonywana właśnie przy akompaniamencie liry kalabryjskiej, tamburella, zampogni i organetta. Współczesnymi popularyzatorami tej tradycji są m.in. zespół Re Niliu oraz badacz i wykonawca muzyki tradycyjnej Ettore Castagna.

Festiwal łączy muzykę z degustacjami lokalnej kuchni. Kuchnia Area Grecanica wyrasta z pasterstwa i rolnictwa górskiego Aspromonte: są tu kozie i owcze sery, domowy makaron, dzikie zioła, oliwa oraz mięso koźlęce i jagnięce. Wśród najbardziej lokalnych smaków warto szukać lestopitty, prostego placka pieczonego tradycyjnie przez pasterzy, capretto al forno lub duszonego koźlęcia, a także domowych makaronów typu filatieddi/filateddhi; bergamotka trafia tu głównie do deserów, likierów i marmolad z jońskiego wybrzeża prowincji Reggio Calabria.

Wielki Tydzień i Niedziela Palmowa to w Bovie czas lokalnych obrzędów z kunsztownie przygotowanymi palmami. Najbardziej charakterystyczna jest procesja Pupazze, nazywanych też Parme: to duże żeńskie figury wykonywane z gałęzi oliwnych wokół osi z trzciny, ozdabiane kwiatami, owocami i pierwszymi plonami. Zgodnie z lokalnym opisem tradycji figury zbierają się m.in. na Piazza Roma, przechodzą do Santuario di San Leo na błogosławieństwo, a po uroczystości są rozbierane na elementy zwane steddhi i rozdawane wiernym. Lepiej czytać ten obrzęd przez pryzmat żywej tradycji wspólnoty niż dopisywać mu zbyt pewne, antyczne interpretacje.

Co zobaczyć w Bovie i okolicy

Samo miasteczko Bova, wpisane na listę Najpiękniejszych Wiosek Włoch (Borghi più belli d’Italia), oferuje kilka miejsc bezpośrednio związanych z grekanickim dziedzictwem:

  • Museo della Lingua Greco-Calabra „Gerhard Rohlfs” – muzeum języka greko przy Via Sant’Antonio, snc, otwarte w 2016 roku i poświęcone historyczno-językowej mniejszości Greków Kalabrii
  • Dwujęzyczne tablice i inskrypcje – rozrzucone po całym centrum, na budynkach publicznych i kościołach
  • Katedra w Bovie – ważny kościół dawnej siedziby biskupiej
  • Gallicianò – malownicza wioska w dolinie Amendolea, jedna z ostatnich, gdzie greko zachowało się relatywnie najlepiej

Museo della Lingua Greco-Calabra „Gerhard Rohlfs” ma sale z fotografiami, dokumentami historycznymi i instalacjami audio-wizualnymi, które porządkują temat języka greko i badań nad lokalną mniejszością. Według informacji Parco Nazionale dell’Aspromonte muzeum działa od poniedziałku do soboty w godzinach 09:00–13:00, natomiast wejścia popołudniowe i niedzielne wymagają rezerwacji. To najlepszy punkt startowy, jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego Bova jest centrum Area Grecanica, a nie tylko ładnym miasteczkiem na zboczu Aspromonte.

Katedra w Bovie to Concattedrale dell’Isodia / Santa Maria dell’Isodia, związana z dawną diecezją Bova. Jej obecna forma jest w dużej mierze nowożytna, bo świątynia była niszczona przez trzęsienia ziemi i później przebudowywana; wewnątrz znajduje się szczególnie czczony wizerunek Madonny dell’Isodia. To właśnie dawna rola Bovy jako siedziby biskupiej tłumaczy rangę tego kościoła mimo niewielkich rozmiarów miasteczka.

W Bovie znajduje się także Museo di Paleontologia e Scienze Naturali del Geoparco dell’Aspromonte, mieszczące się w budynku dawnej pretury. Ekspozycja ma około 300 m² i obejmuje około 15 000 okazów kopalnych flory i fauny, dokumentujących m.in. środowisko sprzed około 100 000–120 000 lat. To dobry kontrapunkt dla muzeum języka: jedno pokazuje pamięć kulturową, drugie przyrodniczą historię tej części Aspromonte.

Podczas spaceru po centrum łatwo trafić na Piazza Ferrovieri d’Italia, gdzie od 1987 roku stoi parowóz FS 740.054. W Bovie traktuje się go jako pomnik emigracji i postępu, a jednocześnie jako jeden z najbardziej nietypowych punktów orientacyjnych miasteczka. To miejsce dobrze dopowiada historię XX wieku: wyjazdów z górskich wsi, zmiany sposobu życia i kontaktu z wybrzeżem.

Bova leży na wysokości około 820 m n.p.m. na zboczu Aspromonte, a dojazd prowadzi drogą z Bova Marina na wybrzeżu jońskim. Najbliższa stacja kolejowa to Bova Marina na linii jonica; stamtąd do Bovy jest około 11–14 km pod górę i zwykle około 20–30 minut jazdy autem, zależnie od trasy i warunków na drodze. Jeśli planujesz także Gallicianò, dolicz kolejne około 15 km wąską, krętą drogą i mniej więcej 30 minut przejazdu; na samą Bovę warto przeznaczyć 2–3 godziny, a z Gallicianò i punktami widokowymi – pół dnia.

Grekanickie dziedzictwo Bovy nie ogranicza się do muzealnych gablot. Najlepiej widać je w zestawieniu miejsc: dwujęzycznych tablic, kościołów, ulic schodzących ku punktom widokowym, Palearizy, obrzędów Niedzieli Palmowej i rodzinnej pamięci o języku greko. Odwiedzając to miasteczko, trafiasz do jednej z najstarszych warstw kulturowych Kalabrii – wciąż obecnej, choć kruchej i zależnej od tego, czy kolejne pokolenia będą chciały ją podtrzymać.

Dziedzictwo grekanickie – najczęściej zadawane pytania

Czy w Bovie nadal ktoś mówi po grecku?

Tak, ale liczba aktywnych mówców greko jest niewielka, a dostępne dane są bardzo przybliżone i sporne – często podaje się rząd wielkości około 500–1000 osób, głównie w najstarszym pokoleniu. Młodsi częściej znają pojedyncze słowa i zwroty niż używają języka na co dzień. UNESCO klasyfikuje dialekt jako poważnie zagrożony wymarciem.

Kiedy odbywa się festiwal Paleariza?

Festival Paleariza tradycyjnie odbywa się latem, zwykle w sierpniu, ale jego program, skala i ciągłość zależą od konkretnej edycji. W centrum wydarzeń są koncerty tradycyjnej muzyki w wioskach Bovesii, takich jak Bova, Gallicianò, Roghudi czy Condofuri. Warto sprawdzić aktualny program przed wyjazdem.

Jaki jest związek między Grekami z Kalabrii a Magna Graecia?

Związek jest realny, ale bardziej złożony, niż sugeruje prosta opowieść o nieprzerwanej ciągłości od starożytności. Część badaczy podkreśla bardzo stare, sięgające Magna Graecia warstwy języka i osadnictwa, inni większą rolę przypisują wpływom bizantyjskim. Najbezpieczniej mówić o dziedzictwie mieszanym, łączącym elementy archaiczne i bizantyjskie.

Jak dojechać do Bovy?

Bova leży w górach Aspromonte, około 50–60 km drogą od Reggio Calabria. Najwygodniej dojechać samochodem od strony Bova Marina na wybrzeżu jońskim; od stacji w Bova Marina do centrum Bovy jest około 11–14 km pod górę, a przejazd serpentynami zajmuje zwykle około 20–30 minut. Nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego – najbliższa stacja to Bova Marina na linii jońskiej.

← Powrót do Bova

Ostatnia aktualizacja:

Karina – autorka Best of Calabria
O autorce
Karina

Pasjonatka podróży i Włoch, szczególnie Kalabrii. Odkrywa najpiękniejsze zakątki południowych Włoch i dzieli się swoimi doświadczeniami, aby inspirować innych do wypraw w ten magiczny region.